| Nasze główne intencje |
|
|
|
|
* Pragniemy modlić się w intencji Kościoła Świętego, Ojca Świętego Benedykta XVI, wszystkich kapłanów, zakonników, siostry zakonne, wszystkie osoby konsekrowane oraz za świeckich. * Ogarniamy modlitwą młodzież z jej wszystkimi problemami, troskami, zwłaszcza uzależnioną od narkotyków, dopalaczy, nikotyny i alkoholu, seksu i jakichkolwiek uwikłań, które niszczą mieszkanie Boga w nas. * Ogarniamy modlitwą cały świat, prosząc o pokój, zwłaszcza w naszej Ojczyźnie. * Modlimy się za wszystkie ludzkie serca i zwracamy się do Niepokalanej Matki Kościoła, by połączyła je z Najświętszym Sercem Swego Syna Jezusa Chrystusa. * Ogarniamy modlitwą Krucjatę Wyzwolenia Człowieka (www.kwc.oaza.pl) oraz wszystkie dzieła, które KWC podejmuje na rzecz ratowania człowieka z jego wielu uzależnień. Modlimy się we wszystkich intencjach, które są podawane poprzez modlących się na stronie KWC, oraz za wszystkich którzy się modlą. |
| Drewniany różaniec |
Opowieść o różańcu dedykowana wszystkim, którzy nie lubią różańca. Musiał to być początek roku 1916. W grudniu poprzedniego roku mój Tatuś skończył 18 lat, a młodszych do wojska nie powoływano. Został powołany na wielką wojnę. Moja Babcia wysłała trzech synów na wojnę. Jeden nie wrócił. Mojemu Tacie na pożegnanie dała drewniany różaniec, który miał pięknie rzeźbione paciorki „Ojcze nasz”. Ten różaniec był z moim Ojcem na polach Francji, szedł z nim przez Niemcy po ich kapitulacji. Dodam, że Tatuś szedł pieszo z Francji przez miesiąc, bo mieszkając w zaborze pruskim, walczył po stronie przegranych... Gdy wrócił do rodzinnej wsi, długo nie pobył z rodziną, zaraz z różańcem poszedł do powstania wielkopolskiego. Gdy powstanie się skończyło, drewniany różaniec poszedł ze swym właścicielem walczyć z bolszewikami. |
| Więcej … |